Szkoła się zmieniła o tyle, że powstało wiele budynków, hala sportowa, dydaktyczne z kuchniami i klasopracowniami, inne są kierunki kształcenia, reszta się nie zmienia. Zmienił się internat i życie w nim młodzieży. Mieszkaliśmy w pokoju z łazienką, dwuosobowym, gdzie za naszych czasów gnieździło się po pięć osób, a łazienka wspólna była jedna na piętrze. Działo się za naszych czasów sporo, życie tętniło w nim, wolne soboty były wyjątkiem w szkole , a te dni samorządności, jest co wspominać. W tym roku została bardzo doceniona i uhonorowana osoba naszej wychowawczyni - Ali Imiołko, której co niektórzy bardzo wiele zawdzięczają, ja nie jestem wyjątkiem. To była prawdziwa wychowawczyni z krwi i kości, uczeń nie była to wtedy kwota pieniędzy z ministerstwa, a człowiek który miał rodziców, swoje potrzeby, problemy które trzeba było rozwiązywać. To były ciekawe czasy... Każdy z nas wspomina je z sympatią.
Łączna liczba wyświetleń
czwartek, 18 czerwca 2015
niedziela, 26 kwietnia 2015
90. Podjąłem pracę przy pomocy fundacji FAR i pracuję jako stażysta w monitoringu / ochronie. Mam nadzieję że po stażu pracodawca się wywiąże z umowy i mnie zatrudni, przydało by się trochę pieniążków...
No i te wyjścia z domu i poczucie że jest się potrzebnym, a nie tylko starym kaleką do niczego... Ludzie czasem potrafią wsadzić szpilę w ludzkie życie. Cieszy się człowiek że czegoś dokonał, jest szczęśliwy, a tu okazuje się że można na to życie moje patrzeć inaczej i jest się tylko darmozjadem... Umie się podcinać skrzydła ludziom pokrzywdzonym przez los... Oj umieją to niektórzy... ;-)
niedziela, 8 marca 2015
89. Mój nowy trójkołowiec, który dotarł po trzech i pół miesiąca do mnie po wielu nerwach i perturbacjach zresztą przy aktywnej pomocy szwagra i jego interwencjach m@ilowych i telefonicznych bo w niemieckiej i porządnej zdaje się firmie panuje tempo-cipizm... ;-) Nie polecam firmy "Amazon" - bo oni nie wysyłają do Polski i nic nigdy nie wiedzą jak i poco z księgowością... Za to polecam Fundację - "Dobro powraca" która ze wszystkiego wywiązuje się szybko i z profesjonalizmem... ;-*
czwartek, 29 stycznia 2015
poniedziałek, 1 grudnia 2014
środa, 19 listopada 2014
82. Kilka zdjęć tak apropos...
To królewicz dziadka... Mego dziadka... czyli ja...
To królewicz dziadka... Mego dziadka... czyli ja...
To córka i jej pierwsze zdjęcie z mamą...
To księżniczki...
A to rodzice w szkole, przed 30 laty i po 30 latach...
A to szczęśliwi dziadkowie z tej Czeskiej strony...
No a tu, cała rodzina i można porównać do kogo jest podobna ta najmłodsza księżniczka - po mamie... ;-)
wtorek, 18 listopada 2014
81. Zostałem mężem babci... Cieszę się, nie widać??? ;-)))
Resztę zdjęć dodaję dla tych co są daleko i nie mogą się cieszyć razem z nami...
Córka - mamą, zięć, tatą a my dziadkowie...
Na stronach internetowych, w m@ilach, facebook -u otrzymaliśmy wiele pozdrowień i gratulacji... Żeby nie było nieporozumień... To nie nasza zasługa... ;-) To zasługa Martina i Agnieszki... My tylko kibicowaliśmy i radowali ich szczęściem... Wiemy co czują, bo sami to przerabialiśmy jakiś czas temu...
Nasza trójka dzieci była zdrowa, mądra i kochana. Wiemy że tak będzie i w rodzinie Chowańców... ;-)
Resztę zdjęć dodaję dla tych co są daleko i nie mogą się cieszyć razem z nami...
Córka - mamą, zięć, tatą a my dziadkowie...
Na stronach internetowych, w m@ilach, facebook -u otrzymaliśmy wiele pozdrowień i gratulacji... Żeby nie było nieporozumień... To nie nasza zasługa... ;-) To zasługa Martina i Agnieszki... My tylko kibicowaliśmy i radowali ich szczęściem... Wiemy co czują, bo sami to przerabialiśmy jakiś czas temu...
Nasza trójka dzieci była zdrowa, mądra i kochana. Wiemy że tak będzie i w rodzinie Chowańców... ;-)
To zdjęcia zrobione kilka godzin po porodzie - aż radość rozpiera... Trzymajcie się zdrowo!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)













