Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 18 czerwca 2015

          91. Wkleję kilka zdjęć z jubileuszowego spotkania w szkole, naszej szkole w Suwałkach.



























Szkoła się zmieniła o tyle, że powstało wiele budynków, hala sportowa, dydaktyczne z kuchniami i klasopracowniami, inne są kierunki kształcenia, reszta się nie zmienia. Zmienił  się internat i życie w nim młodzieży. Mieszkaliśmy w pokoju z łazienką, dwuosobowym, gdzie za naszych czasów gnieździło się po pięć osób, a łazienka wspólna była jedna na piętrze. Działo się za naszych czasów sporo, życie tętniło w nim, wolne soboty były wyjątkiem w szkole , a te dni samorządności, jest co wspominać. W tym roku została bardzo doceniona i uhonorowana osoba naszej wychowawczyni - Ali Imiołko, której co niektórzy bardzo wiele zawdzięczają, ja nie jestem wyjątkiem. To była prawdziwa wychowawczyni z krwi i kości, uczeń nie była to wtedy kwota pieniędzy z ministerstwa, a człowiek który miał rodziców, swoje potrzeby, problemy które trzeba było rozwiązywać. To były ciekawe czasy... Każdy z nas wspomina je z sympatią.

niedziela, 26 kwietnia 2015

       90.  Podjąłem pracę przy pomocy fundacji FAR i pracuję jako stażysta w monitoringu / ochronie. Mam nadzieję że po stażu pracodawca się wywiąże z umowy i mnie zatrudni, przydało by się trochę pieniążków...


No i te wyjścia z domu i poczucie że jest się potrzebnym, a nie tylko starym kaleką do niczego... Ludzie czasem potrafią wsadzić szpilę w ludzkie życie. Cieszy się człowiek że czegoś dokonał, jest szczęśliwy, a tu okazuje się że można na to życie moje patrzeć inaczej i jest się tylko darmozjadem... Umie się podcinać skrzydła ludziom pokrzywdzonym przez los... Oj umieją to niektórzy... ;-)

niedziela, 8 marca 2015

                     89. Mój nowy trójkołowiec, który dotarł po trzech i pół miesiąca do mnie po wielu nerwach i perturbacjach zresztą przy aktywnej pomocy szwagra i jego interwencjach m@ilowych i telefonicznych bo w niemieckiej i porządnej zdaje się firmie panuje tempo-cipizm... ;-) Nie polecam firmy "Amazon" - bo oni nie wysyłają do Polski i nic nigdy nie wiedzą jak i poco z księgowością... Za to polecam Fundację - "Dobro powraca" która ze wszystkiego wywiązuje się szybko i z profesjonalizmem... ;-*






poniedziałek, 1 grudnia 2014

        83. Żwirek i Muchomorek... Ja i moje kochanie w koszulkach kupionych w internetowym sklepie. Kapcie też, u górali...




Acha i zgoliłem wąsy... ;-) 


środa, 19 listopada 2014

         82. Kilka zdjęć tak apropos...
To królewicz dziadka... Mego dziadka... czyli ja...


To córka i jej pierwsze zdjęcie z mamą... 


To księżniczki...


A to rodzice w szkole, przed 30 laty i po 30 latach...



A to szczęśliwi dziadkowie z tej Czeskiej strony... 




No a tu, cała rodzina i można porównać do kogo jest podobna ta najmłodsza księżniczka - po mamie... ;-)









wtorek, 18 listopada 2014

           81. Zostałem mężem babci...  Cieszę się, nie widać??? ;-)))


Resztę zdjęć dodaję dla tych co są daleko i nie mogą się cieszyć razem z nami...
Córka - mamą, zięć, tatą a my dziadkowie...
Na stronach internetowych, w m@ilach, facebook -u otrzymaliśmy wiele pozdrowień i gratulacji... Żeby nie było nieporozumień... To nie nasza zasługa... ;-) To zasługa Martina i Agnieszki... My tylko kibicowaliśmy i radowali ich szczęściem... Wiemy co czują, bo sami to przerabialiśmy jakiś czas temu...
Nasza trójka dzieci była zdrowa, mądra i kochana. Wiemy że tak będzie i w rodzinie Chowańców... ;-)






To zdjęcia zrobione kilka godzin po porodzie - aż radość rozpiera... Trzymajcie się zdrowo!!!